Informacja!

piątek, 6 października 2023

Drodzy czytelnicy, blog nadal jest aktywny! Cały czas tu jestem, piszcie do mnie, komentujcie! Na pewno odpowiem prędzej czy później. Możecie pisać formularzem do kontaktu (prawa kolumna, zaraz pod archiwum), w mailu albo w komentarzu. Będzie mi miło otrzymać waszą wiadomość!

Aoi ~
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą story of a certain love. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą story of a certain love. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 marca 2017

Historia pewnej miłości: the end

Witajcie,
Miałam dobry humor, udało mi się wyspać, pogoda za oknem była cudna, pojawiła się wena, a najważniejsze: zawitał do mnie czas wolny. Efekt połączenia owych sprzyjających warunków prezentuję poniżej. Sądzę, że będzie to miły przerywnik między rozdziałami „ Resurrected”, tak żeby nie dopadła Nas monotonia.
A Wy, co robicie, kiedy zawitają do was „ sprzyjające warunki”? 😉Chętnie poznam odpowiedź na to pytanie! 😊

O tym jak znalazłem zapomniany dziennik

            Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek go zobaczę. Znalazłem go przypadkiem, postanowiłem więc uwiecznić ten moment, tak na przyszłość. Wiecie, jakbym jeszcze kiedyś na niego trafił. Wtedy będę mógł przypomnieć sobie, że faktycznie próbowałem prowadzić kiedyś pamiętnik, coś na wzór zbioru ciekawych epizodów z naszego życia. Chociaż jak się zapewne domyślacie, te, które tu zapisałem stanowią niewielki odsetek prawdziwych wydarzeń. To wszystko się wydarzało, ale dawno, dawno temu, na samym początku naszej znajomości. Dziś, kiedy jesteśmy razem już ponad piętnaście lat, takich sytuacji było o wiele wiele, wiele więcej.

czwartek, 18 sierpnia 2016

Historia pewnej miłości 5

Hej, hej!
Jak widać wena dopisuje. Oby jak najdłużej.
Co sądzicie o " Historii Pewnej Miłości" ? 
Aoi.


O tym jak wszystko się zaczęło.


Sasuke nie zawsze był taki miły jaki jest teraz, kiedyś ludzie unikali go jak ognia, z reguły woleli trzymać się z dala, mimo iż budził nie lada fascynacje. Nie można było odmówić mu urody, oj nie. Prawdopodobnie był najbardziej pożądanym mężczyzna w całej szkole, a na pewno najczęściej spotykał się z wyznaniami miłosnymi, które kompletnie ignorował. Szczerze mówiąc trochę mu zazdrościłem takiego powodzenia. Wszystko działo się na początku roku, a ja jeszcze nawet nie zdążyłem zapoznać się do końca z moja klasa, właściwie w ogóle ich nie poznałem, zapamiętałem jedynie kilka imion, ale to właśnie on, najbardziej się wyróżniał z całej społeczności uczniowskiej.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Historia pewnej miłości 4

Witajcie Kochani!
Podejrzewam, że większość z Was czeka na "Płomyczek", a tu pojawia się rozdział tej od dawna zapomnianej historii... Ale spokojnie, na wszystko przyjdzie czas! : )
Nie przedłużając, zapraszam do przeczytania oraz życzę miłej lektury!
~ Aoi ~ 

O tym jak jedna myśl, może stworzyć idealny wieczór.

Pewnego razu Naruto przeglądając obrazki na różnych stronach internetowych, pomyślał, że w ich związku czegoś brakuje. Przecież nie jest tak samo jak na filmach romantycznych albo w książkach, które cieszą się tak dużym upodobaniem kobiet, a miłość powinna być równie piękna dla wszystkich! Nie tylko dla par heteroseksualnych, które jak na razie są jedynymi, które mogą afiszować się z miłością wszędzie gdzie tylko zapragną. Trochę to smutne, że jeśli oni: Sasuke i Naruto chcą iść na randkę, dla każdego z boku wygląda to, zupełnie jak spotkanie dwóch kumpli, a każdy kto ich mija raczej nie powiedziałby, że są razem. Naruto chciałby czasem pokazać całemu światu, jak bardzo są szczęśliwi, ile radości daje im spędzanie czasu ze sobą, a tym bardziej, jak wieka miłość jest między nimi. Przecież to niesamowite, znaleźć na całym wielkim świecie kogoś, kogo pokochamy!

wtorek, 30 września 2014

Historia pewnej miłości III

"O tym jak brat, przypływ pieniędzy i laptop mogą zmienić humor. "


Informacja: 
Zatem jestem. Tym razem, jak powiedziałam tak robię, kolejny rozdział w końcu się pojawił! Jak widzicie, w stosunku do ostatniego postu zachowałam się odrobinę niekonsekwentnie, za co przepraszam, niemniej jednak miałam poważne powody. Zawirowania życiowe i takie tam inne. :) Ale najważniejsze jest to, że w końcu się zebrałam w sobie, znowu " żyję". Oby jak najdłużej. Posty pod ostatnią notką, niezwykle mnie zmotywowały, dziękuję.
Aoi.  


Sasuke dostał awans, krótko po rozpoczęciu pracy, a ja do tej pory zastanawiam się jak to zrobił. Mógł pracować na pół etatu, wtedy mieliśmy jeszcze studia. Dopiero początek nauki. Wynajęliśmy wspólne mieszkanie i choć rodziny opłacały naszą naukę, pieniądze na dom oraz pozostałe najpotrzebniejsze rzeczy zarabialiśmy sami. Szło nam całkiem dobrze, chociaż czasami miałem dosyć absolutnie wszystkiego.

wtorek, 13 maja 2014

Historia pewnej miłości II



  " O tym jak z mleka i mąki rodzi się miłość. "



Nadchodził bardzo ważny dzień w roku. To było mniej więcej wtedy, gdy nasze relacje powoli zmierzały w konkretnym kierunku, ale żaden nie robił nic, by nazwać to, co nas łączyło. Jedna z tych okazji, kiedy człowiek nie ma pojęcia, co zrobić, ale chce by wyszło dobrze i ewentualnie smacznie. Prezent urodzinowy dla Sasuke. Przyznam szczerze, że wcześniej nie miałem problemów ze znalezieniem odpowiedniego drobiazgu. Zdarzało się nawet tak, że chwilę przed pójściem do niego znajdowałem coś, a teraz?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Historia pewnej miłości I

 Powinnam w końcu napisać coś do "Płomyczka" jak i do "Lazurowego Oceanu" ale wszystko po kolei. Póki, co pojawił się nowy pomysł, wena działa! :D Rozdział krótki, bo taki też był zamysł. Miłej lektury.


" O tym jak zmęczenie, pszczoła i zawiedzenie mogą połączyć ludzi"



      Doskonale pamiętam ten dzień, pomimo że wszystko działo się dość dawno temu. Piękne czasy szkolne. Wtedy byliśmy w liceum. Tak, w pierwszej klasie. Szczerze mówiąc, gdyby ktoś w tamtym momencie powiedział mi, jak będzie wyglądała nasza obecna przyszłość, chyba bym nie uwierzył. Z resztą... Kto zna tę historię, pewnie też tak uważa. A może się mylę? Cóż, ja raczej bym nie uwierzył.